MÓJ SEKRET IDEALNIE CZYSTYCH KOSZUL

Opublikowano: piątek, 11 sierpień 2017

Jedni zanoszą je do prali, drudzy zaś piorą w domu sami. Jedna jaki jest sekret idealnie wypranej koszuli. To pytanie nieraz mnie zastanawiało. Pewnie ty też nieraz miałeś taki przypadek, że twoja biała koszula wcale biała niebyła. Już po pierwszym praniu nabierała ona bardziej żółtego koloru, niż tej śnieżnobiałej biel którą obiecują producenci proszków.

Jedna pamiętaj jeszcze o koszulach kolorowych. One też często w domowych warunkach tracą kolor, i stają się wyblakle niepozostawiająca ani włókienka pierwotnego koloru. Mimo iż producenci zasypują nas produktami odnawiającymi kolor, to w praktyce okazuje się to całkiem czymś innym. Czyli ty pierzesz z nadzieją na piękny i żywy kolor a koszula i tak jest wyblakła. No niestety najlepszym sposobem będzie oddać koszule w ręce specjalistów. Ale wiem że nie karzy ma takie warunki. Chodź zauważ, że ostatnio pralnie mają naprawdę świetne oferty. No ale jest jeszcze jedna opcja, zdradzę ci pewien sekret. Mianowicie co ja robię, by moje koszule wyglądały długo ja nowe. Wiem ze brzmi to jak reklama płynu do prania. Ale moje sposoby są naprawdę skuteczne. Dzięki nim twoje koszule posłużą ci dłużej niż kilka miesięcy.

1. Czytaj metki
Może to oczywiste, ale wiem że mało osób to robi. Nie dziw się potem, że twoje koszule wyglądają jak wyglądają. Wiem że te znaczki na pierwszy rzut oka mogą wydawać się skompilowane. Ale nie przejmuj się. Przygotowałem specjalnie dla ciebie tabele, która tłumaczy znaczenia wszystkich znaczków. 

symbole na metkach

2. Tylko pranie ręczne


Są kolory które nawet gdy można prać w pralce, to jednak lepiej prac je ręcznie. Te kolory to między innymi : Czerń, ciemny granat, bordo, intensywna czerwień, oraz wszelkie mocne odcienie danego koloru. Są to kolory które w pralne najłatwiej jest odbarwić. Tutaj najlepszy pervol nie pomoże, lepiej jest po prostu prac je w zimnej (oczywiście nie lodowatej) wodzie. Piorąc w ten sposób warto też prać tak krótko jak tylko to możliwe. W przeciwnym razie, uzyskamy identyczny efekty jak przy praniu w pralce. Miałem kiedyś czarne spodnie, które dzięki temu że prałem je właśnie w taki sposób. Posłużyły mi dobrych kilka lat.

3. Plamy 


Plamy to udręka, i pewnie nieraz myłeś z nimi styczność. Jak osobiście staram się nie poplamić, aczkolwiek nie zawsze mi się to udaje. Weźmy tez pod uwagę plamy z potu czy inne tego typu zabrudzenia. Tutaj najlepiej zaufać sprawdzonym, przeznaczonym do tego detergentom. Nie ufaj internetowym sposobom odplamiania przy pomocy cytryny czy sody oczyszczonej. Jest to zbyt ryzykowne by torturować tym swoje ubrania. Podam ci listę środków które ja osobiście używam i używałem. Przy takich już poważnych plamach lepiej oddaj ubranie do prali. Czasami profesjonaliści wiedzą lepiej niż ty czy ja.

4. Wybielanie


To już bardzo poważna sprawa. Wybielanie jest trochę niebezpieczne . Aczkolwiek wszystko zależy od środka wybielającego którego używasz. Wszystkie torebkowe wybielacze nie zawsze działają. Lepiej kupić porządny wybielacz. Niestety pamiętaj o tym, że wybielacz to środek żrący i z niektórymi rzeczami może wejść reakcje chemiczną co spowoduje ich zniszczenie. Tutaj też jestem zwolennikiem oddania rzeczy do pralni niż bawienia się nimi samemu.

W wreszcie przyszedł czas na mój sekret co robię, a właściwie jak piorę, że moje koszule zawsze są nieskazitelnie czyste ( Znów tekst ja z reklamy proszku).

 

- Mankiety i kołnierz – Nigdy nie wrzucam rzeczy do pralki, najpierw zawsze staram się jeszcze przeczyścić miejsca w których zabrudzenia mogą być naprawdę silne. Miejsca te przed praniem oczyszczam mydełkiem odplamiającym, które możecie dostać w każdym większym markecie. Nieważne, czy kołnierz i mankiety są czyste czy nie. To i tak ja zawsze staram się je odświeżyć.

-Plamy- Staram się je zawsze delikatnie usuną albo mydełkiem odplamiającym, albo zwykłą szczoteczką. Jeżeli chodzi o plamy z potu które często pojawiają się latem. To ostatnio odkryłem niezawodny sprej specjalny na właśnie takie plamy. Link na dole. Jeżeli plama nie zejdzie to i tak piorę koszule z nadzieja, że jak to się mówi wyjdzie w praniu. Jeżeli ani pralka ani ja nieporadzimy sobie z plamą, to wtedy oddaje koszule do pralni. Tam na pewno się z nią uporają.

Odplamiacz plamy plam z potu i  dezodorantu .

Mydełko odplamiające.

 

- Pranie- Tutaj, po przeczytaniu metki, staram się albo prac ostrożne w pralce, albo prać ręcznie. Piorąc w pralne, staram się oddzielać nawet kolory. W zależności czy są to mocne kolory czy nieco słabe. Nidy nie piorę przykład błękitu i czarnego razem. Zawsze zapinam również wszystkie guziki, poza mankietami. Dzięki temu unikniesz utraty guzików, czy dziwnych trzasków dochodzących z prali.

 

 

Następnym krokiem jest oczywiście prasowanie. Ale o tym przygotuje odrębny wpis. Mam nadzieje, że artykuł ten ci pomoże w uporczywej czynności jaką jest pranie. Zapraszam również na mój newslettera, gdzie nieco więcej o stylu. Serdecznie pozdrawiam.

 

Pan.Anonim