PERFUMY MIESIĄCA, GIORGIO ARMANI ACQUA DI GIO

 

Temperatura w ostatnim czasie, niebyła mi zbyt przychylana. Żar lejący się z nieba zdecydowanie w żaden sposób nie przekonuje mnie do tego, by wyjść na zewnątrz. Moja tolerancja, jeżeli chodzi o temperaturę, kończy się na dwudziestu sześciu stopniach, i ani stopnia więcej. A już trzydziestostopniowy upał to dla mnie prawdziwe katusze. Jednak w każdej sytuacji zawsze znajduje się jakiś mały pozytyw, dzięki któremu nawet najgorsze warunki pogodowe, nie są w stanie zniszczyć nam naszego dnia. Dlatego w związku z tym iż na zewnątrz jest, jak jest. To by trochę ochłodzić sobie ten, upalny dzież postanowiłem zaopatrzyć się w świeży prosty zapach, który stawi temperaturze równej nagrzanego piekarnika, jaki panuje na zewnątrz.

Nieraz już wspominałem, że jeżeli chodzi o perfumy. To nie przepadam zbytnio za tak zwanymi bestselerami sprzedażowymi. Zapachy, którymi pachną wszyty albo przynajmniej większość. Niespecjalnie wzbudzaj moje zainteresowanie. Mam też dość specyficzny gust zapachowy. Ponieważ bardziej przepadam za typowo ciężkimi zapachami. Takimi które no niestety, ale latem trzeba odłożyć na półkę. I mimo mojej niechęci do bestselerów, w ostatnim czasie nie wiedzieć czemu przekonałem się do zapachu Acqua di gio od Giorgio Armani. Myślę, że panujące na zewnątrz warunki pogodowe w dużym stopniu przyczyniły się do tego, by zainteresować się tym zapachem. Tak naprawdę, to nie był to mój pierwszy kontakt, z Acqua di gio. Mimo iż z jest to, typowy zapcha na lato. To ja pierwszy raz zainteresowałem się nim w zimę a dokładnie to w styczniu, dwa lata temu. W ferworze poszukiwań prezentu na dzień babci. Nie mogłem sobie odmówić wejścia do perfumerii, ponieważ zapach, którego ówcześnie używałem, był już na skraju wyczerpania flakonu. A w związku z faktem, iż zapachy w perfumerie są, ułożę alfabetycznie. To w związku z brakiem czasu i wczesną porą postanowiłem pozostać na literze A jak Armani. I tam też praktycznie, że na piedestale postawiany był tester właśnie zapachu Aqua di Gio, więc niewiele myśląc, po prostu postanowiłem go sobie sprawdzić. I tak też zapach ten trafił w moje ręce. Jednym z zadań perfum, jest to, by wzbudzały on w nas pewne skojarzenia, lub wspomnienia. Dlatego też, za każdym razem, gdy charakterystyczna woń Acqua di gio zahaczy o mój nos. Od razu mam przed oczami padający śnieg oraz mój ulubiony szary płaszcz, który wtedy na sobie miałem. Może właśnie dla tego przekonałem się do tego zapachu. Ponieważ w zgiełku letniej temperatur wzbudza on u mnie miłe wspomnienie zimy.

 

PERFUMY MIESIĄCA O ZAPACHU


Już dosyć jednak tej przydługawej historii. Czas więc by przejść do konkretów. Zapach Acqua di gio, swoją premierę miał, w 1996 więc jest to jeden z nielicznych zapachu, który mimo przemijających trendów, postanowił stawić czoła czasu. I nadal stanowi on bestseler sprzedaży. Tak naprawdę w świecie perfum rzadko kiedy bywają sytuację, by przez tak długi czas zapach naprawdę osiągał świetne wyniki sprzedażowe. Jednak znajdzie się kilka propozycji o podobnej ścieżce sukcesu, jednak na przykład boss bottled, który swoją premierę miał dwa lata po zapachu Acqua di gio, i nadal pozostaje bestselerem marki Hugo Boss. Zapach Acqua di Gio występował zarówno w wersji dla kobiet, jak i dla mężczyzn. I tak naprawdę jako pierwsza na rynku ukazała się wersja dla pań, która pojawiła się rok przed wersją dla mężczyzn. I również cieczy się niemałą sławą. Cechą charakterystyczną dla zapachu Acqua di gio, są przede wszystkim morskie nuty zapachowe, na których poniekąd opiera się cała kompozycja. Chociaż dla mojego ja bardziej wyczuwam w tym zapachu przewagę nut cytrusowych. Jednak jak wiadomo, każdy nos jest inny, i każdy czuje inaczej.

 

 s l1000

fot: Pinterest.com 

 

W nutach głowy zapachu znajdziemy między innymi tak bardzo dla mnie wyczuwalne cytrusy oraz owoce kaki. W nutach serca pojawiają się już charakterystyczne dla tego zapachu delikatne nuty kwiatowe w postaci płatków jaśminu. No i oczywiście w nutach serca nie mogło zabraknąć nut morskich, z którymi notabene zapach ten jest właśnie utożsamiany. Natomiast bazę zapachu stanowią, cedr, paczula, białe piżmo, oraz róża. Zapach występuje w wersji wody toaletowej. Co mnie zaskoczyło, to trwałość tego zapachu. Wiadomo, trwałości tego zapachu, nie można porównać z zapachami ciężkimi, opartymi o typowo ciepłe nuty zapachowe. Na przykład z zapachem Dior Homme. Bo jest to, typowo ciężki zapcha, którego już sam skład decyduję, o jego trwałości. Natomiast jak na typowy lekki świeży zapach, to Acqua di gio, na przykład w porównania z zapachem Jimmy Choo men. Ponieważ Acqua di gio jest przede wszystkim trwalszy, a dodatkowo zapach mimo upływu godzin, nadal zachowuje podobną intensywność. Co zdecydowanie korzystnie wpływa na moją ocenę tego zapachu.

 

d1a569868a6a7b1bf2abd49e00d6e989

fot: thescentofman.com

 

 

ADG2

 

Oczywiście, na przestrzeni lat. Marka Giorgio Armani zadbała o to, by odświeżyć swój słynny bestseler sprzedażowy. I słynny zapach Acqua di gio, doczekał się również kilku nowych wersji. Jednak zapach ten, doczekał się swojej odświeżonej wersji dopiero w 2012 roku. Wariacja, na temat klasycznego zapachu Acqua di gio. Do swojej nazwy zyskała dopisek „Essenza”. Mimo zachowania pierwotnych nuty zapachowych, to do zapachu essenza dodano nuty drzewne, a także przyprawowe. Dzięki czemu skład zapachu poszerzył się między innymi o bergamotkę, bazylie, pieprz, oraz piżmo. Wskutek czego zyskaliśmy praktycznie odmienną kompozycję zapachową.

 

 adc3

 

Druga wariacja na temat zapachu pojawiła się w 2015 roku. A nazywa się ona Acqua di Gio Profumo. Jest to odświeżona oraz trwalsza wersja Aqua di Gio. Jednak w porównaniu z podstawową wersją zapachu. W bazie Acqua di Gio Profumo znajduje się piżmo oraz kadzidło. To właśnie te nuty nadaj zapachowi charakterystycznej tajemniczości oraz sprawiają, że zapach jest bardziej intensywny. Jak na razie, ostania już wracajcie na temat, tego zapachu ukazała się bieżącego roku. Zapcha ten, został nazwany Acqua di gio Absolu. I najbardziej rozpoznawalnym dla tego zapachu, są nuty drzewne, który są w tym zapachu bardzo mocno wyczuwalne. Jak na razie, to właśnie ta wariacja słynnego zapachu od Giorgio Armani, najbardziej przypadła mi do gustu.

 

PERFUMY MIESIĄCA FLAKON

 

Jak już wiadomo, niejednokrotnie wspominam, że jeżeli chodzi o flakon perfum. To przede wszystkim, cenie sobie minimalizm i brak zbędnych udziwnień. I właśnie flakon Acqua di gio jest doskonały uosobieniem powyższych cech. Wykonany z piaskowanego szkła jest doskonałą obudową tego, co znajduje się w jego wnętrzu. Każda z wariacji tego zapachu, posiada praktycznie ten sam flakon, jednak między sobą różnią się one dość znaczącymi detalami. Wersja Essenza posiada już przezroczysty flakon. Jednak kształt jest inwentyczny jak w przypadku podstawowej wersji. Najbardziej charakterystycznym flakonem całej serii Acqua di Gio, jest flakon Profumo, który występuje w czarnej kolorystyce, z minimalistyczni srebrnymi elementami. Natomiast Acqua di gio Absolu, wróżenia się drewnianym krokiem, oraz samym kolorem zawróć flakonu. Jednak z całej serii zapachów Acqua di gio mnie najbardziej podoba się flakon Absolu, ponieważ najbardziej odpowiada on mojemu poczuciu estetyki.

 

pODSUMOWANIE

 

Nie wiem, czy sprawia to letnia temperatura, czy też wywołane przez ten zapach wspomnienie zimy. Jednak w ostatnim czasie bardzo się do niego przekonałem. Prosty świeży zapach, który gdzieś w głębi, posiada nutę indywidualizmu. Dzięki swojej świeżości i temu, że zapach nie posiada zbyt agresywnych nut zapachowych. Doskonale sprawdzi się on do stosowania, na co dzień na przykład do biura jest on w sam raz. Ponieważ nie jest to, zapcha, który zawraca na siebie uwagę. Jednak za całokształt i również ze względu na fakt, że oceniam tutaj podstawową wersie zapachu, a nie jej wariacje. Moja ocena to 8 w skali 10-stopniowej. Myślę, że jest to najbardziej uczciwa ocena dla tego zapachu.

 

Przetestuj sam, zapcha Acqua di gio – tutaj

 

Mam nadziej, że ta recenzja okaże się dla ciebie pomocna podczas poszukiwania zapachu doskonałego. Jestem też również ciekawy, jakie jest twoje doświadczenie z tym zapachem. Zapraszam się również na mój newsletter, gdzie znajdziesz więcej o modzie oraz męskim stylu. A tak, że co nieco z tematyki perfum.

Serdecznie pozdrawiam

 

signature