O LETNIM KOSZMARZE OBUWNICZYM

 

Obuwie, nie buty a dlaczego ? Ponieważ na miano buta trzeba sobie zasłużyć. I tak naprawdę to była pierwsza myśl, gdy poszukując tematu na nowy wpis, rozejrzałem się po polskich chodnikach, w poszukiwaniu inspiracji. Początkowo byłem bardzo zaskoczony tym, że coraz więcej osób przywiązuję uwagę do swojego obuwia. Jeszcze kilka lat temu myślę, że coś takiego nie byłoby do pomyślenia, a dziś ku mojemu zaskoczeniu ta obuwnicza świadomość Polaków jest dosyć wysoka. Jednak niestety nigdy nie może być idealnie i dlatego dzisiaj postanowiłem zaapelować, o pewne zmiany dając przy okazji gotowe rozwiązanie. Dlatego dziś będzie o obuwiu, nie o butach !

Lato zbliża się ku końcowi, a ja dopiero teraz zauważyłem szokującą miłość Polaków do letniego obuwia. Dlaczego szokującą, ponieważ mam wrażenie, że co niektórzy obdarzyli swoje klapki, laczki, czy innego rodzaju cuda niewidy taką miłością, że nawet do garnituru nie sposób ich nie ubrać. I oczywiście eksperymenty modowe eksperymentami modowymi, ale w tym wszystkim pamiętajmy o dobrym smaku. Bo to powinno być podstawą każdego eksperymentu ! Więc już przestaję wylewać swoje żale i przejdę do sedna, bo to chyba będzie o wiele lepszym pomysłem niż skrupulatne analizowanie i ocenianie.

 

OLKO1

 

O mojej nienawiści do japonek czy tam japoków, mógłbym prowadzić godzinne dyskusję, w których byłbym święcie przekonany o swojej racji. Dla mnie japonek to nieestetyczny niefunkcjonalny a przede wszystkim denerwujący swoim dźwiękiem wytwór, którego żywot powinno się ograniczyć jedynie do plaż, basenów i przyusznicy. Niestety jednak japonki również wojują na polskich ulicach, nad czym bardzo ubolewam. Oczywiście nie zmuszam nikogo do noszenia pełnych zabudowanych butów, ale jest szereg lepszych bardziej estetycznych rozwiązań niż dwa złączone ze sobą kawałki gumy. I nawet jeśli chodzi o klapki, to tutaj również jest coś takiego jak formalność. I raczej japonki z logiem adidasa do białych spodni i lnianej koszuli nie będą pasować, a i takie cuda przyszło mi oglądać. I niestety nie tylko na polskich ulicach, ale i na światową skalę, bo i na Instagramie nie zabrakło takich połączeń.

 

OOL1

 

To, co mnie w tym wszystkim zastanawia, to powód. Skąpstwo, przywiązanie a może po prostu złudzenie wygody ? Nie wiem, natomiast wiem jedno, jest mnóstwo alternatyw dla japonek i innego rodzaju gumowych klapek. Dlatego, jeśli już nieodparcie musimy postawić na klapki. To na rynku możemy znaleźć o wiele ciekawsze skórzane klapki, które sprawdzą się o wiele lepiej w klasycznych stylizacjach, wraz z koszulką polo czy letnią koszulą będą tworzyć niezwykle stylowy duet, którym na pewno uda nam się zrobić furorę na ulicy. A no i na koniec mała uwaga, klapki klapkami, więc jeśli się na nie decydujemy, to pamiętajmy o tym, by również zadbać o swoje stopy. Bo wiedzę, że ten aspekt pozostaję dla wielu osób zbędnym zawracaniem sobie głowy.

 

OLKO2

 

Kolejną ciekawostką, którą zauważyłem już dawno temu, jest zamiłowanie do logomani. Ludzie niezauważalni, że w celu dowartościowania się, stali się chodzącą reklamą. I tak naprawdę nie wiem ile w tym luksusu i wyjątkowości, ponieważ gdzie się nie obrócę, tak na zmianę widzę trzy logotypy. Calvin Klein, Tommy Hilfiger, Armani Jeans i Guess. I przyznam się, że chyba nie znam się na modzie, skoro nie potrafię zrozumieć ideologii noszenia oklejonych logiem koszulek, szortów, czapeczek a no i klapaków. Ponieważ nie ma dnia, gdzie nie zobaczę na ulicy ogromnych czerwonych klapek przypominających płetwy z rażącym po oczach napisem HUGO.

 

OOL2

 

I nie oceniam tutaj nikogo, bo każdy jest inny i to na tym świecie jest cudowne. Natomiast mam małą radę, by decydując się na klapki to niezależnie od stylu, jaki preferujemy, wybierać te nieco bardziej smukłe modele. Dlaczego ? Duże klapki sprawiają, że stopa wygląda bardzo nieestetycznie, dodatkowo niezwykle obciąża to całą stylizację, sprawiają, że całą uwagę skupiamy tylko na tym jednym elemencie garderoby, jakim są właśnie nasze klapki. Dlatego decydując się na klapki, wybierajmy te bardziej dopasowane do stopy modele, a na pewno będzie to bardziej estetyczne rozwiązanie. A co do tego logotypu, to oczywiście decyzje pozostawiam wam.

 

 OLKO3

 


O sandałach i Polakach krążą prawdziwe legendy. I chyba każdy z nas przynajmniej raz w życiu był świadkiem, dziwnego zjawiska, jakim jest połączenie skarpet i sandałów. Chyba właśnie ten rodzaj obuwia jest najbardziej problematyczny, ale też ma i kilka twarzy. Bo o ile sandały kojarzą na się raczej z brakiem gustu i modową porażką. To tak naprawdę współczesny rynek obuwniczy nadał im drugie imię i dzisiaj mamy dostęp do szerokiej gamy męskich sandałów, które są bardzo stylowe.

 

 OOL3

 

Tak na przykład proste męskie skórzane sandały bardzo dobrze sprawdzą się w typowo letnich stylizacjach. Na przykład w połączeniu z szortami na kant, lnianą koszulą i oczywiście pięknym jasnym kapeluszem. I mimo iż sam nie jestem do końca przekonany do tego rodzaju obuwia i sam raczej zawsze wybiorę loafersy. To jednak dla fanów lekkiego obuwia, którzy cenią sobie również styl, może być to doskonałe rozwiązanie.

 

To tyle, jeśli chodzi o dzisiejszy wpis. Mam nadzieję, że wpis ten był dla ciebie interesującym źródłem nowej wiedzy. Oczywiście na sam koniec nie pozostaje mi nić innego, jak zaprosić cię na mój newsletter. Gdzie znajdziesz więcej na temat szeroko pojętego męskiego stylu oraz perfum.

Serdecznie pozdrawiam.

 

signature