PERFUMY MIESIĄCA, THIERRY MUGLER ALIEN MEN

 

Tydzień temu wielu z nas celebrowało dzień zakupowej rozpusty. Czarny piątek, bo to o nim mowa to czas, kiedy wielu z nasz popadło w wir zakupów. Ten jeden piątek w roku to czas, gdy przepełnione sklepy, kolejki do przymierzalni, i brak miejsca parkingowego nie jest w stanie wyprowadzić nas z równowagi. Ponieważ przeceny o horrendalnie wysoki procent sprawiają, że przeciskanie się przez tłum zakupoholików może być nawet przyjemne. Oczywiście żartuje i szczerze mówiąc, nawet nie celebruję czarnego piątku. Jednak w tym roku postanowiłem sprawdzić, jak to jest i wybrałem się na małe zakupy w czarny piątek, oczywiście piętnaście minut później tego pożałowałem i moja miłość do zakupów przerodziła się w stres i zażenowanie.

Jednak, co ta opowieść ma do perfum ? Tak naprawdę zakupowemu szaleństwu oddałem się w sobotę po czarnym piątku, może nie natrafiłem na tak ciekawe przeceny, jak dzień wcześniej, ale komfort zakupów i więcej przestrzeni w galerii handlowej sprawiły, że na spokojnie mogłem wybrać kolejny zapach do testów. W związku z faktem, iż dzień wcześniej pierwszy raz w życiu wziąłem udział w czarnym piątku. To tym razem zdecydowałem się, że pierwszy raz przetestuję coś na co, na co dzień nie zwróciłbym uwagi. I tak padło na markę Thierry Mugler, mimo iż marka ta była mi już wcześniej znana, to jednak nigdy nie miałem okazji przetestować ich zapachów. Więc niewiele myśląc, zdecydował się na zapach, który zainteresował mnie swoją nietypową nazwą, ale i flakonem. Dlatego zaintrygowany bardzo wyjątkowym flakonem postanowiłem sprawdzić, czy zawarta w nim woń jest tak samo nietypowa i ciekawa jak jego opakowanie.

 

PERFUMY MIESIĄCA O ZAPACHU

 

Zapach, który postanowiłem przetestować to Allien Men, czyli drzewno-orientalna woda toaletowa od Thierry Mugler. Zapach ten został zaprezentowany światu w 2018 roku, a autorem ów kompozycji jest Jean-Christophe Herault, autor takich zapachów jak recenzowany już przeze mnie Azzaro Chrome Acqua, czy wielu innych zapachów od Thierry Mugler. Tak naprawdę zapach ten po pierwsze perfumy tej marki, jaki przyszło mi przetestować i pierwszy zapach, dzięki któremu nieco bliżej poznałem markę Thierry Mugler. Alien men to dość specyficzna kompozycja, którą mógłbym opisać jako nowoczesną i dość nietypową kompozycją. Jest on świeży, ale też i grodzki, zdecydowanie nie jest to zapach dla osób lubiących, delikatne, słodkie kompozycje bazujące na typowo ciepłych nutach. Ponieważ Alien men to ich zupełne przeciwieństwo, zapach kuję w nos i śmiało mogę powiedzieć, że kojarzy mi się on ze środkami chemicznymi w szczególności w momencie aplikacji na skórę, gdy kompozycja aż kuję nas w nos.

 

ALIEN MEN

 

Za specyficzność i ten kujący w nos aromat odpowiadaj buk, koper, anyż, lawenda, cytryna, mięta i tymianek zawarte w nurtach głowy. I tak naprawę ta świeża i jak to określiłem "chemiczna" część zapachu, opiera się właśnie o akordy zawarte w nutach głowy. Zapcha dość wolno ewoluuję, więc ta pierwsza woń pozostanie z nami na dłuższą chwilę, niż w przypadku innych zapachów. Dopiero po dość długim czasie do głosu dochodzą nuty serca, w których woń skóry, drzewa kaszmirowego, pieprzu, geranium i osmantusu sprawiaj, że kompozycja uspokaja się, staje się bardziej delikatna, subtelna, przy czym nadal utrzymuję ona swoją świeżość. Całość oparta jest o białą ambrę, drzewo kaszmirowe oraz wanilie. Jednak przyznam się, że nie potrafię doszukać się wanilii w tym zapachu, mimo iż jest ona jednym z elementów bazy zapachu, to jednak jest ona bardzo słaba. Całą kompozycję określiłem nowoczesną i jak dla mnie jest to jak najbardziej trafne określenie.

 

PERFUMY MIESIĄCA FLAKON

 

W przypadku tego zapachu flakon stanowi doskonałe odzwierciedlenie tego, co znajdziemy w środku. Tak naprawdę pierwszy raz spotkałem się z tego typu sytuacją, by kompozycja była tak spójna ze swoim opakowaniem. Patrząc na ten dość specyficzny, ciemnoniebieski przechodzący w fiolet flakon oczekiwałem, że zapach ten będzie bardzo nowoczesny, dość nietypowy i taki w rzeczywistości jest. Pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, gdzie flakon i zapach w nim zawarty stanowią tak doskonałą jedność. Sam flakon to dość modernistyczna bryła i mnie osobiście kojarzy się z literą M w szczególności, jeśli postawimy flakon pod kątem. Flakon jest minimalistyczny, został on pozbawiony logotypów, czy nazwy zapachu a postawiono tutaj na prostotę, która nijako jest znakiem charakterystycznym dla nowoczesnych brył.

 

PERFUMY MIESIĄCA OGULNA OCENA

 

Zapach ten to dość intrygująca kompozycja, z jednej strony atakuję on nas swoją intensywną wonią, z drugiej zaś jest delikatny i niezwykle lekki. Jest to kompozycja, która doskonale sprawdzi się do noszenia na co dzień, szczególnie u osób, które lubią świeże i że tak to ujmę czyste zapachy. Zapach ten będzie doskonały niezależnie od pory roku, więc myślę, że sprawdzi się w przypadku osób, które raczej nie lubią często zmieniać perfum. Mimo iż jest to raczej lekka kompozycja, to mam wrażenie, że może on odstraszyć przy pierwszym kontakcie, tą swoją jak to wcześniej ująłem "chemiczną wonią", i przed tym przestrzegam, ponieważ dla wielu osób może to być odstraszające.

 

929670 800w

Fot:  francenetinfos.com

Oczywiście zapach nie jest doskonały i ma niestety jedną, ale nie zwykle rażącą wadę. Ponieważ kompozycja ta jest nie zwykle ulotka, mimo iż na początku zostajemy uderzeni w nos intensywnym zapachem, to jednak po bardzo krótkim czasie zapach zanika. Nadal jest on skórze, jednak trzeba się nieco nasilić, by zapach wyczuć. Mimo iż jest to woda toaletowa, to jednak i tak jest to strasznie zły wynik, jak na tego typu kompozycje i jeśli mam być szczery, to spodziewałem się nieco lepszego winku. Może jestem już zbyt przyzwyczajany do ciężkich i bardzo intensywnych kompozycji i dlatego zapach ten jest dla mnie strasznie słaby co niestety, ale jest dla mnie ogromną wadą.

 

pODSUMOWANIE

 

Na sam koniec mogę powiedzieć, że zapach Alnien men pozytywnie mnie zaskoczył. Kompozycja ta stanowiła dla mnie ciekawe odstępstwo od zapachów, które stosuję na co dzień, czyli ciężkich, aromatycznych i intensywnych zapachów. Całość byłaby dla mnie zapachem doskonałym, gdyby nie trwałość. No niestety, zapach ten nie jest zbyt trwały jak na wodę toaletową i jak dla mnie zdecydowanie za słaby. Zapach jest dostępny w dwóch pojemnościach 50 mililitrów za cenę około 190 złotych i w pojemności 100 mililitrów za cenę 312 złotych. Osobiście odradzam zakup mniejszej pojemności, ponieważ zapach niestety nie jest wydajny i wymaga on kilku poprawek w ciągu dnia. Jak już wspomniałem, zapach byłby prawie doskonały, gdyby nie trwałość, która znacznie wpłynęła na moją końcową ocenę. I niestety zapach ten mogę ocenić jedynie na 5 w skali 10-stopniowej.

 

Przetestuj sam zapach Alien Men – tutaj.

 

To tyle, jeśli chodzi o dzisiejszy wpis. Mam nadziej, że recenzja ta pomoże ci podczas poszukiwań zapachu doskonałego, lub tez doskonałego prezentu na święta, które zbliżają się coraz większymi krokami. Oczywiście niezmiernie ciekawi mnie twoja opinia na temat zapachu Alien men dlatego też będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielisz się nią w komentarzu. Oczywiście tradycyjnie na sam koniec, nie pozostaję mi nic innego, jak zaprosić cię na mój newsletter. Gdzie znajdziesz więcej z tematyki perfum oraz szeroko pojętego męskiego stylu.

 

Serdecznie pozdrawiam.

 

signature