5 ZAPACHÓW DOSKONAŁYCH NA JESIEŃ

 

Mimo iż dla wielu jesień kojarzy się z chlapą, deszczem i coraz chłodniejszymi temperaturami to, jednak dla mnie jesień, to naprawdę cudowna pora roku. Z jeden strony wreszcie mogę nacieszyć się ulubionym płaszczem, golfem czy szalikiem. Z drugiej zaś ilekroć spoglądam na malowniczą jesienną aurę, czuję się zainspirowany. Kolejną zaletą jesieni, są oczywiście perfumy. Jesień to czas, gdy ciepłe, niezwykle intensywne i otulające zapachy znajda dla siebie miejsce, więc jak na perfumocholika przystało, nie mogłem, odpuści sobie przedstawienia ci kilku moich ulubionych kompozycji zapachowych na jesień.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że już w zeszłym tygodniu było co nieco o zapachach. Jednak myślę, że obecna pora to najlepszy czas na to, by nieco zainteresować się tematyką perfum na jesień. Jednak najpierw wypadałoby nieco wspomnieć o tym, czym charakteryzuje się zapach, który świetnie sprawdzi się podczas jesiennej pogody. Tak jak już wspominałem we wstępie, jesienne zapachy to przede wszystkim wszelkiego rodzaju ciepłe orientalne, czy drzewne kompozycje zapachowe, w których znajdziemy takie nuty jak na przykład piżmo, bergamotka, drzewo sandałowe, cynamon, tytoń itd. Jesienne perfumy są niezwykle otulające a z drugiej strony bardzo uwodzicielskie właśnie poprzez swoje orientalne nuty. Jedną z pozytywnych cech jesiennych zapachów, jest oczywiście to, że niektóre z nich działają rozgrzewająco właśnie dzięki intensywnym przyprawowym nutą. Więc czasami poza ciepłym szalikiem flakon dobrze wyselekcjonowanych jesiennych perfum dodatkowo nas ogrzeje. Oczywiście by nieco ułatwić ci wybór perfum na jesień, zaprezentuje ci kilku moich faworytów, czyli zapachy, które znam i do których z chęcią wracam, gdy tylko jesienna aura zawita w nasze strony. Więc już bez zbędnego przedłużona, oto i pięć kompozycji, dzięki którym z tęsknotą czekam na początek jesieni.

 

5ZNJ1

 

Zacznę od klasyki, którą osobiście uwielbiam, czyli zapachu, który dzięki swojej ciepłej i wyjątkowo zmysłowej nucie doskonale wpasuje się w jesienną temperaturę. Dior Homme to jeden z nielicznych zapachów, do których zawsze z chęcią wracam, jest to zapach dość specyficzny i bardzo aromatyczny. Można powiedzieć, że jest to kompozycja, która zwraca na siebie uwagę, właśnie dzięki tej nietypowej woni. Zapach ten jest dość słodki jak na męskie perfumy, więc też raczej nie każdemu przypadnie on do gustu. Natomiast właśnie ta jego słodycz otulona w skórzane akordy, sprawia, że zapach jest naprawdę wyjątkowy.

 

CqsljyRWEAASEcT

 Fot: luxuryes.com

 

Dior Homme to zapach dla konesera, zapach dla osób, które wymagają perfekcji w każdym detalu. Zapach jest podzielony na akordy, i tak pierwszy z nich to akord aromatyczny, w którym znajdziemy francuską szałwię, francuską lawendę i włoską bergamotkę. Drugim akordem jest zaś akord pudrowy, w którego skład wchodzą ambra, irysy i kakao. Ostatni akord to akord drzewny tutaj znajdziemy indonezyjską paczulę, wspomnianą już przez mnie skórę oraz haitańską wetywerię. Wszystkie te akordy tworzą kompozycje, którą mnie osobiście bardzo dobrze się nosi, natomiast mam pełną świadomość tego, że ta specyficzna woń, raczej nieprzypadanie do gustu laikowi a jest to raczej kompozycja dla osób mających ściśle określony gust zapachowy.

 

 5ZNJ2 1

 

Jeśli jesteśmy już przy słodkich i dość specyficznych zapachach, to nie mogło tutaj zabraknąć mojego zeszłorocznego odkrycia, czyli zapach Tobacco Vanille z kolekcji private blend od Toma Forda. Zapach ten jest jeszcze bardziej specyficzny niż wspomniany wyżej Dior Homme. Jest on niesamowice słodki, jednak ta słodyczy jest uzupełniona o delikatną dozę ostrości, takiej subtelnej pikanterii. Zapach na pierwszy węch jest trudny do określenia, natomiast gdy już bliżej się z nim zapoznamy, o wiele łatwiej będzie nam określić, co definiuję słodycz tego zapachu a co jego bardziej pikantną stronę. Tutaj też muszę uprzedzić, że zapach jest dość intensywny i zwracający na siebie uwagę. Dlatego też uprzedzam, że w przypadku niektórych osób zapach może okazać się zbyt ciężki do noszenia na co dzień.

 

1

 Fot: colognebuys.com

 

Tobacco Vanille to gra sprzeczności, z jednej strony mamy wyjątkowo słodkie nuty zapachowe, które nijako są otulane przez ostre przyprawowe akordy. Piszę otulane, ponieważ jak na mój nos, to ta słodycz w tym zapachu wygrywa, a ta nutka pikanterii jest jedynie dopełnieniem całokształtu. Wspomniane ostre nuty znajdują się właśnie w nutach głowy tego zapachu, gdzie znajdziemy liście tytoniu i nuty przyprawowe odpowiedzialne właśnie za tę dozę pikanterii. Nuty serca, są odpowiedzialne za słodycz tego zapachu i znajdziemy w nich dość ślinie wyczuwalną w zapachu wanilię, kakao oraz fasole tonkę. Całość oparta jest o bazę, w której znajdziemy nuty drzewne i suszone owoce. Mimo iż zapach ten to unisex, to jednak jest on skierowany raczej dla mężczyzn. Jednak też jego bardzo nietypowa jak na męskie zapachy woń, może nie przypaść do gustu każdemu. Aczkolwiek zachęcam was do zapoznania się z tym zapachem, ponieważ gwarantuje wam, że raczej nie będziecie żałować.

 

5ZNJ3

 

Jak wiadomo, każdy z nas ma inne gusta zapachowe i nie każemy, będą odpowiadać ciężkie intensywne zapachy. Dlatego, mimo iż pierwotnie nie brałem w ogóle tej kompozycji pod uwagę, to koniec końców stwierdziłem, że warto umieścić ją w tym wpisie. Acqua di Gio Absolut jest swego rodzaju hybrydą, ponieważ z jednej strony jest on świeżym lekkim zapachem, tak jednak ma on w sobie tę drzewną nutę, która nadaje mu swego rodzaju ciężkości. Przyznam się szczerze, że dla mnie zapach ten jest zbyt świeży jak na jesień, jednak dla osób, które są wyczulone na bardzo intensywne kujące w nos zapachy, absolut będzie świetny rozwiązaniem. Świetnie sprawdzi się również w przypadku osób pracujących na przykład w biurze, gdzie intensywne zapachy raczej nie są mile widziane.

 

Jason Morgan Giorgio Armani Absolu 2018

 Fot: Armani.com

 

W związku z faktem, iż jest to zapach świeży, to w jego składzie znajdziemy charakterystyczną dla zapachów Acqua di gio morską nutkę uzupełnioną o między innymi bergamotkę, limonkę, cytrynę oraz gruszkę, które to stanowią nuty głowy całej kompozycji. Nuty serca stanowią zaś lawenda, geranium i rozmaryn, który jest odpowiedzialny za subtelną ostrość zapachu. Kompozycja jest oparty o drzewną bazę, w której znajdziemy nuty drzewne, drzewo bursztynowe, ale też fasole tonkę, laudanum oraz paczula.

 

5ZNJ4

 

Kolejny zapach to znowu marka Dior i zapach, który notabene skradł moje serce, a mianowicie ciesząca się ogromną popularnością w ostatnim czasie nowa odsłona klasyku, jakim niewątpliwie jest zapach Dior Sauvage, jednak tym razem ukazał się on w wersji perfumowanej. Jest to kolejny zapach, w którym świeżość spotyka się z charakterystycznym niezwykle zmysłowym orientalnym aromatem, tworząc przy tym doskonałą jedność przywodzącą na myśl chłodną pustynną noc. W przypadku zapachu Sauvage właśnie ta silna przyprawowa woń sprawia, że szczególnie jesienią zapach ten naprawdę świetnie się nosi. Tak na marginesie zapach ten, jest jednym z nielicznych, któremu nadałem status stałego bywalca w mojej zapachowej kolekcji, a naprawdę rzadko się to zdarza.

 

 dior sauvage eau de parfum ad lg

 Fot: marionnaud.fr

 

Za świeżą stronę tego zapachu odpowiedzialna jest między innymi bergamotka wzbogacona o mandarynkę, która to dodatkowo potęguje świeżość tego zapachu. Nuty serca, to natomiast ta nieco ostrzejsza strona zapachu, w której znajdziemy pieprz syczuański, anyż, gałkę muszkatołową, oraz lawendę. Baza natomiast jest subtelną "kropką na i" dodającą kompozycji słodyczy w postaci akordów wanilii. Oczywiście baza zapachu została również wzbogacona o ambroksan.

 

5ZNJ5

 

Kolejna kompozycja to zapach, którego przyznam się, że już dawno nie używałem. Natomiast jego specyficzna woń dobrze zapadła mi w pamięć, ponieważ był to pierwszy bardzo intensywny zapach jak na tamte czasy zapach, którego przyszło mi używać. Tę niezwykle charakterystyczna ostrą tytoniową woń rozpoznam o każdej porze dnia i nocy. Jest to kolejny zapach, w którym świeżość kontrastuje z aromatycznym piżmem otulony przez subtelną woń drewna. Zapach ten jest dość ciężki i o ile dobrze pamiętam, to nawet znalazł się on w moim przeglądzie perfum doskonałych pora wieczorową. I jest w tym sporo prawdy, ponieważ ta niezwykle aromatyczna i przy tym bardzo uwodzicielka kompozycja świetnie sprawdzi się porą wieczorową na przykład na randkę, czy inne wieczorne wyjścia.

 

gm 54c8b79a f364 4a66 b9b9 227d0a627753

 Fot: Pinterest.com

 

Mimo iż zapach ten to naprawdę ciężka kompozycja, to w nutach głowy tego zapachu znajdziemy nuty wodne i lawendę, które są odpowiedzialne za subtelną świeżość tego zapachu. Jednak ta świeżość już w nutach głowy zostaje stłumiona przez bazylie, geranium, oraz aksamit. W nutach serca znajdziemy zaś bardzo charakterystyczny dla całej kompozycji tytoń w towarzystwie siana, szałwii muszkatołowej, akord moepel oraz otrębów. Całość oparta jest o bazę, w której drzewo sandałowe i bursztyn potęgują intensywność zapachu. Oczywiście w bazie pojawiło się również laudanum, cyprys i piżmo.

 

W tym wpisie to już wszystko natomiast jeśli czujesz mały niedosyt, to zapraszam cię do mojego zeszłorocznego wpisu również związanego z tematem perfum na jesień, który znajdziesz tutaj. Oczywiście jestem ciekaw, jakie są twoje ulubione perfumy na jesień. Dlatego będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielisz się nimi w komentarzu. No i oczywiście jak na sam koniec przystało, nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić cię na mój newsletter, gdzie znajdziesz więcej na temat perfum, oraz szeroko pojętego męskiego stylu.

Serdecznie pozdrawiam.

 

signature