PERFUMY MIESIĄCA, AZZARO CHROME AQUA

 

Mimo iż perfumy to moja pasja to jednak na przełomie ostatnich dwóch tygodni, w wyniku ciągłych zmian temperatur, mój nos odmówił posłuszeństwa. Przechodzenie pomiędzy klimatyzowanymi pomieszczeniami, a horrendalnie wysoką temperaturą panującą na zewnątrz sprawiło, że dość szybko nabawiłem się kataru. W związku z faktem, iż naprawdę rzadko kiedy mam katar to prawdziwą udręką był brak możliwość wyczucia perfum, jakich używam. Jednak na szczęście w ostatnim czasie stan mojego nosa znacznie się polepszył i już bez problemu mogłem cieszyć się ulubionymi zapachami. Lato zawitało już u nas na dobre, a przynajmniej tak mówi prognoza pogody na najbliższe dni. Więc w związku z tym uznałem, że czas na przetestowanie nowości zapachowej, która pozwoli mi w marę ów upał przetrwać. I tak trafiłem na zapach marki Azzaro, o którym dzisiaj trochę ci opowiem.

O marce Azzaro wiem nie wiele, o ile ich asortyment z segmentu perfum zwrócił moją uwagę, tak nigdy nie miałem okazji ani też chęci, by zapachy Azzaro przetestować. W Polsce zapewne mało kto kojarzy markę Azzaro z ubraniami, a raczej większość osób powinna kojarzyć raczej tylko ich znane zapachy, które to pojawiają się zarówno w perfumeriach, jak i czasami nawet w zwykłych drogeriach. Jednak wbrew pozorom marka Azzaro a właściwe sam Louis Azzaro zasłyną właśnie jako projektant odzieży. Dopiero w 1975 roku Louis Azzaro stworzył swój pierwszy zapach dla kobiet o nawie Couture, który słał się flagowym zapachem marki. Jak już wyżej wspomniałem, w Polsce popularność marki Azzaro jest raczej nikła. A większość osób kojarzy ów markę wyłącznie z dystrybucji perfum. Poza tym w Polsce ciężko znaleźć kolekcje ów marki, ponieważ nawet vitkac nie zajmuję się dystrybucją ich odzieży, a szkoda po marka azzaro ma się czym pochwalić, i myślę, że w Polsce znalazłaby spore grono zwolenników. Ja jednak skupię się dzisiaj na serii zapachów Azzaro Chrome, a dokładniej na nowości, która ukazała się na rynku, czyli zapachu Azzaro Chrome Acqua.

 

PERFUMY MIESIĄCA O ZAPACHU

 

Zapch Azzaro Chrom Aqua został zaprezentowany bieżącego roku (2019). Autorem ów kompozycji jest Jean-Christophe Herault, który to jest odpowiedzialny za powitanie takich zapachów jak między innymi Alien Man Mugler czy też Florabotanica od Balenciaga. Zapach Azzaro Chrome Aqua to kolejny zapach ze słynnej kolekcji męskich zapachów Azzaro sygnowanej nazwą Chrome. Pierwszy zapach z ów serii ukazał się w 1995 roku, a w sprzedaży jest dostępny po dziś dzień. Seria Chrome to przede wszystkim lekkie i bardzo świeże zapachy oscylujące wokół kilku kluczowych nut zapachowych. W przypadku zapachu Chrom Aqua jest to grejpfrut, bazylia, oraz wetyweria. Czyli trzy najbardziej wyczuwalne w całej kompozycji nuty. Poza tym w składzie zapachu znajdziemy również Mięte, zielone jabłko, oczywiście jak na typowo świeży zapach przystało, znajdziemy w nim również nuty morskie, a także cyprys.

 

AZZARO PERFUMY

 

Kompozycja jest bardzo świeża, jednak przyrównując zapach do Acqua di Gio od Giorgio Armani, czyli również bardzo świeżego i delikatnego zapachu, można wyczuć, że zapach Chrome aqua ma taki delikatny pazur. Nie jest to typowy lekki zapach, ponieważ czuć w nim taką drapiącą nutkę. Na pewno nie można powiedzieć o tym zapachu, że jest to bogatka kompozycja, ponieważ znam o wiele bardziej kreatywne i energiczne zapachy, które byłyby lepszym rozwiązaniem na wysokie temperatury, niż recenzowany dzisiaj zapach Azzaro Chrome Aqua.

 

PERFUMY MIESIĄCA FLAKON

 

I tutaj robi się zabawnie. Zupełnie szczerze dla mnie flakony z serii Chrome są po prostu nijakie, natomiast flakon zapachu chrome aqua według mnie jest porażką, nie jest on ani ładny, ani eleganci, a według mnie w swojej bardzo minimalistycznej bryle jest on przeładowany kiczem. Biały plastikowy korek połączony z niebieskim flakonem raczej nie wygląda zbyt dobrze. Widziałem już naprawdę setki flakonów i dla mnie ten flakon jest po prostu niegustowny. Jednak taka mała dygresja, kolor flakonu nie świadczy tylko o tym, że zapach jest świeżą morską kompozycją, ponieważ ma on ukryte znaczenie. Gdyż ulubionym kolorem Louisa Azzaro był właśnie niebieski, dlatego też sporo zapachów marki Azzaro posiada flakony właśnie w kolorze niebieskim. Natomiast w przypadku serii Chrom niebieski kolor świadczy też o tym, że są to po prostu typowo świeże, morskie kompozycje zapachowe.

 

PERFUMY MIESIĄCA OGULNA OCENA

 

Mnie osobiście zapach Azzaro Chrome Aqua nie przypadł zbytnio do gustu. O ile przy pierwszym kontakcie, ów zapach wzbudził moje zainteresowanie, tak moja fascynacja tą kompozycją stawała się coraz słabsza z każdą godziną noszenia jej na sobie. Tutaj mamy również do czynienia z tym samym problem, co w przypadku zapachu Acqua di gio, czyli w związku z faktem, iż jest to zapach typowo morski, odświeżający, to i jego trwałość nie jest jakoś specjalnie zaskakująca. Na mojej skórze zapach utrzymywał się od około 3 do 4 godzin i te cztery godziny były już maksimum. Zapach ten trzeba co chwilę odświeżać, a noszenie ze sobą 100 ml flakonu to raczej kiepski pomysł, szczególnie jak na panujące warunki pogodowe.

 

190328 banniere HP marque 950X477 AZZARO CHROME

Fot: media.beautysuccess.fr

 

Plusem ów kompozycji jest na pewno delikatna i bardzo świeża woń, która mnie osobiście przywodzi na myśl morką bryzę. Co zważając na temperaturę, w jakiej ów zapachu przyszło mi używać, było naprawdę ogromnym plusem. Chociaż przyznam się, że na początku momentami zapach ten kojarzy mi się z chemicznym detergentem, dopiero po chwili, gdy zapach nieco zwietrzeje, jest on bardziej przyjemny dla nosa. Natomiast zdaje sobie sprawę, iż sporę grono osób ten chemiczny wstęp raczej nie namówi do zakupu. I nic w tym dziwnego, ponieważ to właśnie pierwsze wrażenie w przypadku przeciętnego konsumenta, decyduje o późniejszym zainteresowaniu danym zapachem. A niestety ten wstęp w przypadku zapachu Azzaro Chrome Aqua raczej mało kogo przekona.

 

pODSUMOWANIE

 

O gustach się nie dyskutuję i mimo iż moja opinia na temat ów zapachu, była raczej mało pochlebna. To myślę, że znajdzie o grono swoich zwolenników. Jeśli miałbym przygotować zarys mężczyzny, który mógłby się zainteresować tym zapachem, to myślę, że byłby to mężczyna, który niekoniecznie przepada za używaniem perfum. Jeśli już musi, to wybiera właśnie proste, lekkie, niezwracające na siebie uwagi kompozycje. Myślę, że zapach ten sprawdzi się również w przypadku osób, które dopiero co wchodzą w świat perfum. Na pewno nie jest to kompozycja dla koneserów, czy osób, które są dosyć obeznane w świecie perfum. Ponieważ dla nich, tak samo, jak dla mnie, zapach ten będzie po prostu nudny. Dużą zaletą tego zapachu jest cena, ponieważ jest to jedne z tańszych zapachów, jakie przyszło mi testować. Występuje on w dwóch pojemnościach 50 i 100 mililitrów. Cena mniejszego flakonu to 205 złotych natomiast większy kosztuję 295 złotych, co na rynkowe ceny perfum nie jest zbyt wygórowaną kwotą. Sam do zapachu raczej nie wrócę, ale też nie powiem, że używanie go było udręką, ponieważ nieco pomógł mi przetrwać upał, a przynajmniej miło był poczuć orzeźwiającą woń, w czasie 30-stopniowego upału. Dlatego też moja ocena tego zapachu to 5 w skali 10-stopniowej. Myślę, że jest to bardzo sprawiedliwy werdykt.

 

Przetestuj sam zapach Azzaro Chrome Aqua – Tutaj

 

To tyle, jeśli chodzi o dzisiejszy wpis. Mam nadziej, że okaże się on pomocny podczas wyboru zapachu doskonałego na trwające upały. Oczywiście każdy z nas ma inny nos, dlatego też niezmiernie ciekawi mnie twoja opinia na temat przedstawionego dzisiaj zapachu. Będę ci, niezmiernie wdzięczy, jeśli podzielisz się nią w komentarzu. No i jak zawsze na sam koniec pragnę, zaproście cię na mój newsletter, gdzie znajdziesz więcej wartościowej wiedzy na temat perfum, oraz szeroko pojętego męskiego stylu.

 

Serdecznie pozdrawiam.

 

signature