JESIEŃ GRANATEM SIĘ NOSI, CZYLI DRESS CODE NA DESZCZE I CHŁÓD.

 

Gdyby ktoś kiedykolwiek zapytał się mnie, co stanowi dla mnie największy problem w karierze blogera. To zdecydowanie pierwszą i ostatnią odpowiedzią, będzie przygotowywanie opisu do sesji zdjęciowych. Mimo iż większość znanych mi blogerów potrafi pisać, rozmaite eseje na temat tego, co mają na sobie. To dla mnie jest to coś zbędnego. Ponieważ po co opisywać jedną koszulę w kilkunastu słowach. Skoro i tak zobaczymy ją na zdjęciu, które odda więcej niż cały zasobny opis. Poza tym uważam, że takie zasobne opisy, to marnowanie cennego czasu czytelników. Którzy poza czytaniem naszego bloga, mają również swoje życie.

Osobiście nie twierdzę, by tak zwane lookbooki były czymś ciekawym. Zdecydowanie nie przekazują one żadnej wartościowej i przydatnej wiedzy. Lookbook, to raczej frajda dla blogerek, tudzież blogerów, którzy niedokończań spełniłby się w roli modeli czy modelek. Wiec postanowili działać na własną rękę. Przeglądanie ładnych zdjęć, może jest czymś, co w jakiś sposób poprawi nam samopoczucie. Jednak z doświadczenia wiem, że przeglądaj lookbook, nie staniemy się bardziej stylowymi osobami. A moja opinia na ten temat, jest przede wszystkim poparta osobistym doświadczeniem. Ponieważ zanim postanowiłem samemu stworzyć swój własny blog. Notorycznie gościłem na blogach u konkurencji. I jeśli mam być szczery. To jeszcze nigdy, nie wywnioskowałem nic wartościowego, z przeczytania, a raczej zobaczenia tak zwanego lookbooka. Poza listą produktów, które teoretycznie mogłem nabyć, by stworzyć podobną stylizację. Dlatego też, gdy tworząc ten blog i zastanawiałem się jakie treści chciałbym wam przedstawiać. Postanowiłem, że skupie się na tekstach, które będą stanowić kompendia wiedzy, poparte moimi doświadczeniami. A nie bezwartościowe eseje na temat tego, co ma na sobie. Jednak obiecałem, że od czasu do czasu pojawi się tutaj jakiś lookbook. Więc dzisiejszy wpis, jest dowodem na to, że danego wam słowa dotrzymuje.

 

PSX 20180915 220509mnijeszeto

 

Podczas tej sesji, naprawdę świetnie się bawiłem. A zawdzięczam to przede wszystkim, moim znajomy, który z chęcią pomogli mi w przygotowaniu zdjęć, które widzicie. Za co oczywiście, jestem im niezmiernie wdzięczny. Cała ta sesja przebiegała w dość spontaniczny sposób. Ponieważ zobaczycie tu zdjęcia z kilku różnych miejsc. Tę częstą zamianę otoczenia, zawdzięczam przede wszystkim pogodzie, światłu, oraz ludziom, którzy czasami usilnie próbowali wepchać się w kadr. Jednak efekt końcowy dla mnie jest jak najbardziej zadowalający.

 

PSX 20180915 214251 1

 

PSX 20180920 133327 1

 

PSX 20180920 131841 1

 

Teraz czas na to bym zaprzeczył słowom, które powyżej napisałem i opisał to, co mam na sobie. Nie lubię staromodnych dziadkowych stylizacji. Zresztą zdecydowanie zamiast tkanin przypominających obicie wersalki. Wolę proste najlepiej gładkie materiały, które nie szczycą się posiadaniem zbyt dużej ilości wzorów. I tak też było w tym przypadku. Postawiałem na prostotę. Czyli klasyczną granatową marynarkę w połączeniu z czarnymi spasaniami. Proste eleganckie, jednak z nutką codzienności. Oczywiście czym by była cała stylizacja bez kilku ciekawych dodatków, które nadał jej nieco indywidualnego charakteru. I tak oto, mam na sobie stylizacje, która to jest połączeniem klasyki z nutką nowoczesności, którą uwielbiam. Mimo iż bardzo lubię intensywne odcienie granatu. To jednak bardzo szybko znudziłbym się, non stop nosząc granatowe garnitury. Dlatego zdecydowanie wole postawić, na jeden konkrety akcent, właśnie w postaci granatu tudzież innego koloru. Który będzie stanowić dla mnie kluczowy element w całej stylizacji.

 

 


PSX 20180920 134028 1

 

PSX 20180918 204450 1

 

Jeśli chodzi o pozostałe elementy stylizacji. To zbytnio nie poszalałem. Poza wyżej wspomnianymi czarnymi spodniami postawiłem na prostą prążkowaną koszulę, którą notabene bardzo lubię. Ostatnio mam obsesje na punkcie prążkowanych koszul. I namiętnie zaopatruje się w kolejne model tego typu. Poza tym postawiałem na prosty ciemnoszary krawat, wzorzystą poszetkę, oraz ciemny szali, który miał dodać całe stylizacji jesiennego klimatu. Oczyśćcie, jeśli ktoś chciałby nabyć produkty, które mam na sobie. To pod koniec wpisu, zamieszczę listę z zaprezentowaynymi dzisiaj ubraniami. Oczwiscie, jeśli nie uda mi się znaleźć niektórych rzeczy na stronie producenta. To oczywiste, zastąpię je podobnymi.

 

PSX 20180920 134501 1

 

Mam nadziej, że dzisiejszy wpis był dla ciebie inspirujący. Jeśli natomiast chciałbyś zobaczyć więcej zdjęć tej, że stylizacji. To zapraszam cię na mój Instagram. Gdzie już niebawem, pojawią się zdjęcia, których nie zamieściłem w tym wpisie. Oczywiście, na sam koniec nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić cię na mój newsletter, gdzie znajdziesz więcej wartościowej wiedzy na temat męskiego stylu, oraz perfum.

Serdecznie pozdrawiam.

 

signature

 

 

Marynarka – tutaj

Spodnie – tutaj

Koszula – tutaj

Krawat (podobny) -tutaj

Poszetka  (podobna) – tutaj

Szalik (podobny) – tutaj

Buty ( podobne ) - tutaj

 

 

Fot: Natalia Gołuch / Magdalena Meiksner